14-ta msza na jeziorze.

To już po raz 14-ty na Dzikiej Plaży w Powidzu, na brzegu jeziora odbywa się msza żeglarska. Odprawiana jest zawsze w intencji żeglarzy, w święto Matki Boskiej Zielnej. To wyjątkowa msza, można na nią przyjść, przyjechać i przypłynąć. Odprawiana jest przy jednym z pomostów, przy którym stoją jachty, a żeglarze aktywnie włączają się w uroczystość. Mszę odprawił po raz kolejny ksiądz misjonarz (który przybył do Powidza, aż z woj. Zielonogórskiego) w asyście sióstr Serafitek. Msza żeglarska, co roku jest ważnym wydarzeniem dla powidzkiej społeczności, ale nie tylko. W organizację włączają się letnicy oraz przyjezdni żeglarze. Po mszy ksiądz misjonarz poświęcił jachty, łodzie oraz oczywiście przyniesione wianki, które często przymocowane były do sztagów jachtów, a siostry rozdawały ciastka oraz obrazki. Taka atmosfera bywa tylko tutaj, bo gdzież jeszcze można usłyszeć podczas mszy ”Kapitańskie tango” wygrywane na akordeonie? Tylko w Powidzu. Przy pomostach zakotwiczyło ok. 30 jachtów, byli strażacy na pontonach oraz załoga policyjnej motorówki, która na co dzień patroluje jezioro powidzkie w okresie wakacyjnym. Oprócz żeglarzy na brzegu zgromadziło się ok. 300 osób, które też chciały wziąć udział w tej mszy. Na brzegu ustawiony był pięknie przybrany ołtarz, przystrojony kwiatami i ozdobami. Jak zawsze nastrój chwili udzielał się wszystkim, piękno tego momentu na pewno wszyscy zapamiętają. I na pewno będą z utęsknieniem wyczekiwać kolejnego takiego wydarzenia w przyszłym roku.
Cezar

Galeria zdjęć: