Z mroku powstaje…

pustka 1 Z mroku powstaje...

Z mroku powstaje…

Czy znasz to słodkie uczucie,
gdy oczy przysłoni zasłona barw.
Poczujesz w sercu miłe ukłucie,
a myśli zatańczą jak gwiazd promienie.

Pragnienie pobiegnie do źródeł edenu,
ugasić żar myśli biegnących do niego.
Bo dla mnie jesteś światełkiem,
w mroku życia codziennego.

Jesteś blaskiem mojego jutra,
które budzi się we mnie dzisiaj.
Moim azylem na resztę życia,
nadzieją wśród chmur ciemności.

Nauczyłem się spokoju na grzbietach fal,
i spływać w dół po ich zboczach.
Nauczyłem się słyszeć swoje serce,
które zobaczyłem w Twoich oczach.
© Cezar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*